Z tej okazji, z kwiatami i upominkiem, dostojną Jubilatkę odwiedzili wójt gminy Tarnów Grzegorz Kozioł, kierownik Referatu Spraw Społeczno – Administracyjnych Katarzyna Gawle – Starzec oraz zastępca dyrektora GOPS Agata Szot. Wspólnie z Panią Heleną, która jest obecnie mieszkanką DPS w Wietrzychowicach, świętowała najbliższa rodzina, a także wójt Wietrzychowic Robert Śpiewak, wicestarosta tarnowski Roman Łucarz, dyrektor DPS Małgorzata Więcław wraz z pracownikami i podopiecznymi. Okolicznościowe adresy przekazali wojewoda małopolski i Prezes Rady Ministrów.

Było tłumnie, radośnie i uroczyście. Pracownicy i mieszkańcy DPS w Wietrzychowicach, specjalnie na tę okoliczność, przygotowali dla Pani Heleny krótką część artystyczną, a na jubileuszowe spotkanie, z dalekich Stanów Zjednoczonych, przybyli jej syn i synowa.

Jubilatka zawodowo zajmowała się szyciem koszul w „Tarnowskiej Odzieży”, pracowała również w gospodarstwie rolnym, pomagając mężowi. Jej pasją były i są kwiaty. Jeszcze do niedawna, z zamiłowaniem, dbała o nie w przydomowym ogrodzie.

Pani Helena do późnej starości cieszyła się dobrym zdrowiem. -Zawsze dbała o to, aby się dobrze odżywiać. Piła mleko i sery kozie z własnej hodowli. Bardzo lubiła owoce z własnego ogrodu. Najbardziej te kwaśne - winogrono, śliwki, wiśnie. I, mimo że była drobnej i szczupłej postury, lubiła też boczek i golonkę – wspominają bliscy.

Dostojna Jubilatka wychowała dwoje dzieci – syna i córkę, doczekała się dwojga wnucząt, a jej przepis na długowieczność to pogoda ducha, uczciwa praca, poczucie humoru oraz bliski kontakt z naturą.

Do dziś chętnie ogląda programy i filmy przyrodnicze. Jest osobą bardzo pogodną i życzliwą. A na szczególną uwagę zasługuje fakt, że syn Pani Heleny, mimo iż na co dzień przebywa poza granicami Polski, nawet kilka razy do roku przylatuje do niej w odwiedziny. {Play}